Majonez

NASZ MAJONEZ

Majonez był zagadnieniem, który spędzał nam sen z powiek. Spędziliśmy długie dni i długie noce próbując, zmieniając i zwiększając proporcje, i za każdym razem, kiedy wydawało nam się, że już uchwyciliśmy właściwy smak, on nam się wymykał, pozostając zbyt banalnym.  Majonez, który uzyskiwaliśmy, za każdym razem pozostawał zbyt ciężki i wyrazisty, żeby móc dobrze służyć do frytek.
I wtedy zdarzył się cud. Nasz Mistrz Sosów wpadł do kuchni, gdzie siedzieliśmy zrezygnowani, i wykrzyknął „Mam! Wiem, czego brakuje w naszym majonezie!”. Nie dał nam dojść do słowa i zaczął mieszać różnego rodzaju składniki, przygotowując cudowną miksturę.
Gdy już prawie była na ukończeniu zapytaliśmy go, na czym polega ten tajny, genialny składnik? „Świeży sok z cytryny”, odparł tajemniczo, Nie dodał go tak po prostu, ale zastąpił nim ocet, dzięki czemu nasz majonez obok delikatnej konsystencji uzyskał też przyjemny, lekki smak, idealny, żeby na modłę belgijską łączyć go z frytkami.

Inne sosy